Neturei Karta nie jest organizacją sensu stricte, oznacza raczej tych wszystkich religijnych żydów, którzy uznaja tradycyjną opozycję wzgledem idei syjonistycznej. Jest niemożliwym pogodzić propagandę syjonistyczną z zasadami judaizmu. Są to dwa różne światy - wrogie sobie i nawzajem wykluczające się.
Niemal 2000 lat temu naród żydowski utracił swoją państwową suwerenność. Dla syjonistów utrata suwerenności Izraela jest jedynie konsekwencją politycznej i militarnej słabosci narodu. Stąd też uważają, iż możliwa jest restauracja świetności Izraela drogą polityczno - militarną.
Jest to logiczne rozumowanie w kategoriach politycznych, socjologicznych, czy też biorąc pod uwagę psychologiczne konsekwencje jakie pozostawił po sobie holokaust. "Logiczne" - choć, jak pokazuje praktyka - w sferze moralnej, prowadzące do wynaturzeń i niesprawiedliwości.
Dla judaizmu - utrata niepodległości Izraela - nie była li-tylko faktem politycznym, zaistniałym w określonej sytuacji historycznej. Ma ona swój głęboki wymiar mistyczny i moralny. Wygnanie było przede wszystkim konsekwencją moralną, i koniec jego nadejść może tylko tą samą drogą.
Nie mamy prawa ustanawiać żadnej "żydowskiej państwowości" na Ziemi Świętej - do czasu zbawienia całej ludzkości. W sensie spirytualnym wygnanie to stan duchowy, który może się odmienić jedynie poprzez wypełnianie nakazów naszej świętej Tory. W sensie materialnym; restauracja państwa żydowskiego jest zakazana [Talmud, traktat Ksuwojs 111a] ponieważ prowadzi do wojny, ucisku innych narodów i nasilenia nienawiści między żydami i nie-żydami. Rozwiązanie "zaproponowane" przez syjonistów nie ma nic wspólnego z Torą, judaizmem, ani z elementarnymi zasadami sprawiedliwości. W konsekwencji ich droga stało się wygnanie żyjacego tam od wieków narodu palestyńskiego, stworzyło sytuację bez wyjścia, samonakrecającą się spiralę przemocy i nienawiści.