Dla Rut Blau wojna nigdy się nie skończyła. Całe życie ratowała żydów. Rebecyn Rut Blau urodziła się w Calais, we Francji w rodzinie katolickiej. Jeszcze jako dziecko przeniosła się z rodzicami do Paryża. Tam też wyszła za mąż i pracowała jako nauczycielka. Miała jedno dziecko, syna. W czasie wojny rozwiodła się i wstąpiła do francuskiego Ruchu Oporu. Walczyła z   okupantem niemieckim, ratowała żydów. Do dziś jest znana i poważana we Francji jako bohaterka narodowa.
W 1951 wraz z synem przeszła liberalną konwersję na judaizm. Rok później odkryła Mea Szearim. Wielu odradzało jej wizytę w tej ortodoksyjnej dzielnicy Jerozolimy, przedstawiając jej mieszkańców jako ciemnych, nietolerancyjnych fanatyków. Jednak Rebecyn Blau zachwyciło to miejsce, a szczególnie urzekli jego mieszkańcy, ich otwartość i szczerość. Wróciła do Paryża. Jej droga do Mea Szearim miała się okazać znacznie dłuższa. W Paryżu skontaktowała się z ortodoksyjnym rabinem Meizesem, rektorem jesziwy w Bailly. Pod jego kierunkiem przygotowała się do ortodoksyjnego giuru, ktłórego ostatecznie udzielił jej Bejs Din pod przewodnictwem rabina Rubinsteina.
W 1959 syn Rebecyn Blau jedzie do Beer Jaakov w Erec Isroel, ona natomiast angażuje się pomoc irańskim żydom. Odbywa niebezpieczną misję do Libanu i Jordanii. Jedzie do Jerozolimy, pod Kotel, następnie do Hebronu – w tym czasie żydzi nie mogli odwiedzać tych świętych miejsc.
Ostatecznie wraca do Mea Szearim z postanowieniem osiedlenia się tam. W tym czasie rabi Meizel również przeniósł się do Mea Szearim. Niemal od razu po przyjeździe, Rebecyn Blau wpada w wir niebezpiecznej afery politycznej, rodem z powieści sensacyjnej. Wkrótce staje się postacią centralną toczących się wypadków.
W tym czasie izraelską opinię publiczną poruszała sprawa małego Josela. Otóż ojciec Josela postanowił, wraz z grupą ok. 700 emigrantów wrócić do sowieckiej Rosji. Josel w tym czasie mieszkał w Mea Szearim z dziadkiem, raw Nachmanem Straksem, pobożnym chasydem Braclaw. Josele Schumacher, z całą szczerością dziecka nie chciał opuścić dziadka, ani odejść od Tory. Rabini w Mea Szearim dochodzą do wniosku, że w obliczu narastającego konfliktu, najlepiej będzie, jeśli Josele opuści Izrael i ukryje się przed ojcem. Rabi Meizel proponuje Rebecyn Blau, by zajęła się chłopcem i bezpiecznie wywiozła go z Izraela. Początkowo, prasa i opinia publiczna bierze stronę dziadka chłopca. Wkrótce jednak dociera do syjonistów, że co prawda dziadek chce chłopca zatrzymać w Izraelu, ale po to, by chłopiec mieszkał w żydowskim gettcie, uczył się Tory i został porządnym żydem. Syjoniści nie taką przyszłość zaplanowali dla Josele. Afera staje się skandalem politycznym. Opinia publiczna, prasa, policja zwraca się przeciwko religijnym żydom. Zaczynają się prześladowania.
Josele jest poszukiwany przez policję i służby specjalne w całym Izraelu, tym razem już nie przez ojca, lecz przez syjonistyczne władze, które stawiają sobie za punkt honoru oderwać dziecko od Tory i „resocjalizować” na izraelskiego goja.
Zaczynają się aresztowania i przesłuchania. Żaden pobożny żyd nie denuncjuje kryjówki chłopca, ale jego obecność w Izraelu staje się dla wszystkich coraz bardziej niebezpieczna. Należało znaleźć sposób, by chłopca bezpiecznie wywieźć z Izraela. Rabini z Mea Szearim organizują przerzut chłopca za granicę. Rabin Meizel uważa, że najodpowiedniejszą osobą do tej misji jest pani Blau. Faktycznie, Rut Blau była doświadczoną osobą, choć ostatnią tego typu akcję przeprowadzała w ogarniętej hitlerowską wojną Francji.
Josel opuszcza Izrael w przebraniu dziewczynki, figurując w dokumentach jako córka Rebecyn Blau. Uczy się początkowo w Lucernie, następnie w Fublaines. W Izraelu trwa wielka antysemicka nagonka. Raw Straks, dziadek chłopca trafia do syjonistycznego więzienia. W konflikt jest zaangażowany sam Ben Gurion. Codziennie wita swoich współpracowników pytaniem: „Czy już odnaleźliście chłopca?”.
W tym czasie Rebecyn Blau jedzie do USA. Tam kontaktuje się z chasydami Satmar i wynajmuje mieszkanie w Nowym Jorku. Wraca do Europy i zabiera Josele do Ameryki. Kiedy chłopiec jest już bezpieczny, wraca do Europy. We Francji wpada w pułapkę zastawioną przez izraelskie służby specjalne Szin-Bet. Syjoniści, symultanicznie aresztują w służącego w armii izraelskiej syna Rebecyn Blau, Uriego. Matka i syn są przesłuchiwani i szantażowani oddzielnie. W Mea Szearim rozpoczyna się nowa fala represji i aresztowań. Wobec tak wielkiego ciśnienia, rabini decydują się ujawnić miejsce pobytu Josela. Wszystkim wydaje się że chłopiec jest bezpieczny w Ameryce. Po długich przesłuchaniach Rebecyn Blau decyduje się wyjawić miejsce pobytu chłopca, szczególnie, że w tym czasie Josele otrzymał obywatelstwo amerykańskie.
Nikt nie wziął pod uwagę, że dla syjonistów sprawa ma charakter priorytetowy, polityczny i obsesyjny. Josel zostaje porwany przez syjonistów i więziony w konsulacie izraelskim w Nowym Jorku. W tym czasie izraelczycy łapią amerykańskiego szpiega Soblena. Josel staje się karta przetargową. Dochodzi do wymiany miedzy Ameryką a Izraelem; szpieg za chłopca. Syjoniści wywożą Josela do Izraela, separują od dziadka, poddają intensywnemu praniu mózgu i bombardowaniu kibucniczą miłością. Rebecyn Blau poświęciła dwa lata swojego życia, walcząc z reżimem, który za punkt honoru postawił sobie oderwać dziecko od Tory i żydostwa. Ostatecznie poniosła klęskę...
Dwa lata później, zupełnie nieoczekiwanie zaproponowano jej ożenek z rawem Amramem Blau. Rabin Blau wywodził się ze znakomitej rodziny żydów węgierskich osiadłych w Jerozolimie jeszcze w XIX wieku. W tym czasie był jednym z przywódców Neturei Karta w Jerozolimie. Był 65-letnim wdowcem, miał dziesięcioro dzieci, w większości zamężnych i żonatych. Planowane małżeństwo wielkiego przywódcy ortodoksyjnych żydów Jerozolimy z konwertytką wzbudziło wiele emocji, łamało pewne stereotypowe opinie na temat ortodoksów. Ostatecznie, za radą, aprobatą i z błogosławieństwem rawa Joela Tajtelbojma Wielkiego Cadyka Satmar, małżeństwo doszło do skutku. Raw Blau staje się głównym szefem Neturei Karta i niekwestionowanym autorytetem i przywódcą społeczności.
Rabi Blau był postacią wyjątkową. Całe życie walczył w obronie honoru Haszem, Tory i świętości Miasta. Organizował wiele manifestacji przeciwko reżimowi, był wielokrotnie bity i więziony przez syjonistów. Kiedyś wielki Hazon Ish zc`l, poszedł odwiedzić rabina Amrama Blau w więzieniu, powiedział: „idę złożyć wizytę i pokłon szabatowi we własnej osobie”.
Rabin Blau angażował się w szereg akcji, m.in. przeciw braniu młodych ortodoksyjnych dziewcząt do armii, przeciw profanacji przez syjonistów starożytnych grobów żydowskich, braniu ludzkich organów do transplantacji bez wiedzy i zgody rodziny. Był najbardziej nieprzejednany i twardy gdy chodziło o szacunek dla Tory. Jednocześnie zawsze zachowywał się z pokorą, uśmiechem i otwartością wobec bliźnich. Przyjmował u siebie w domu wielu ludzi, zapraszał do stołu szabatowego najbiedniejszych, zawsze taktownie znosząc wszelkie ich dziwactwa, czy też nieobycie w sprawach halachy. Rebecyn Blau nauczyła się od niego tego fantastycznego stosunku do ludzi, bez względu na to jacy są. W 1967 wyjechała za granicę zbierać pieniądze na działalność w Izraelu. Od tego czasu robi to rokrocznie. Rebecyn Blau znała biegle sześć języków, wielokrotnie dała dowód wielkiej odwagi i samozaparcia. W różnych społecznościach poza Izraelem była przyjmowana z sympatią, wielkim entuzjazmem i szacunkiem. Małżeństwo Blau wywarło ogromny wpływ na religijne żydostwo. Przyprowadzili do Tory wielu ludzi, czasem żyjących w bardzo wielkim oddaleniu. Nigdy nie krytykowali ich poglądów, skupiając się wyłącznie na świętości Tory.
15 Tamuz 1974 roku umiera rabin Blau. Rebecyn Rut Blau przeżyła u boku swojego męża tylko dziewięć lat.
W 1978 spisała swoje wspomnienia w głośnej książce „Neturei Karta, Strażnicy Miasta – historia świętej wojny”.